sobota, 30 maja 2009

Absurdy polskiej bankowości - część pierwsza...

...i na pewno nie ostatnia. Dlaczego? Ponieważ staramy się o kredyt hipoteczny. A oto co skłoniło mnie do napisania niniejszej notki. Przed chwilą w telewizji obejrzałem reklamę pewnego dużego polskiego banku (tego ze skarbonką), który chwali się, że z łatwoscią udziela kredytów nawet na 100% wartosci nieruchomosci. W nim również wystąpilismy z wnioskiem. I dostalismy decyzję odmowną.

No trudno. Jednak argumentacja banku była dla mnie totalnie niezrozumiała. Od początku mojej pracy w VSofcie podpisuję regularnie umowy o dzieło. Bankowi oczywiscie zostały one przedstawione. Niemniej jednak bank uznał, że nie dowodzą one ciągłosci moich usług swiadczonych firmie, ponieważ w poprzednim roku miałem cztery umowy i cztery rachunki (podpisuję umowy kwartalne), a w roku bieżącym - dwie umowy i tylko jeden rachunek. Problem jest jednak taki, że - z tego co się orientuję - wszędzie jest tak, że rachunek wystawia się po wykonanej pracy, po okresie obowiązywania umowy. Druga tegoroczna umowa kwartalna kończy się w czerwcu, więc chyba logiczne jest to, że w kwietniu takiego rachunku nie miałem. Dla mnie logiczne. Dla banku - widać nie.

Nie wierzcie reklamom. To nie ludzie od reklam podejmują decyzje w bankach...

6 komentarzy:

veevaa pisze...

No niestety, my przez umowę o dzieło też byliśmy dla banku niewiarygodni, chociaż początkowo twierdzili, że nie ma problemu z umową o dzieło odnawianą przez rok.Potem zmienili zdanie że 2 lata...A potem, że oj wcale się nie nadaje,a poza tym - stosunek do służby jest nieregularny:D

Bartek Wasielak pisze...

Też myślę, że regularne stosunki to podstawa :) Co tam kredyt, ważne, żeby ludzie byli szczęśliwi ;)

qba pisze...

Dobrze się orientujesz z umowami i rachunkami - jak widać mr analityk z Banku ma pewne braki w wiedzy :P Z drugiej strony trochę dziwne, że po tylu latach w V. nie korzystasz jeszcze z balskow i cieni umowy o pracę ;)

Bartek Wasielak pisze...

Korzystam z obu umów jednocześnie (oczywiście w różnych firmach - dziwnym trafem nazwy obu zaczynają się na V i kończą na Soft).

qba pisze...

Aaa, to "taka zamiana" :) Całkiem sprytne rozwiązanie...

magneto pisze...

Obawiam się, że taka sytuacja może Cię spotkać w każdym banku ( w szczególności dziś), jednak skarbonka nie jest jedynym bankiem i na pewno nie jest najtańszy ;)a sądzę, że nie jesteś ich klientem skoro Cię tak potraktowali ;)