niedziela, 1 czerwca 2008

Opowieści z Narni

Krótko, bo nie chce mi się teraz pisać. Byliśmy w kinie i widzieliśmy "Księcia Kaspiana". Żenada. Muszę jak najszybciej przeczytać kilka razy tę powieść kilka razy, żeby zetrzeć fatalne wrażenie.

Aha, specjalnie w tytule napisałem "Narni", a nie "Narnii". Wyjaśnienie tutaj.

1 komentarz:

eXistenZ pisze...

Zgadzam się - te dwa "i" na końcu mnie strasznie drażnią, też uważam, że powinno być "Opowieści z Narni".