piątek, 6 czerwca 2008

Marże

Przedwczoraj dotarł do nas w końcu zakupiony w Stanach ultramobilny laptop HP 2133 Mini-Note (więcej o nim napiszę w osobnej notce, bo na pewno na to zasługuje). Niestety, zapomniałem o jednym - trzeba kupić adapter do wtyczki sieciowej. Uświadomiłem to sobie trochę późno, bo w momencie, kiedy kurier zadzwonił, że za 1,5 godziny będzie u mnie w domu.

Nic to. Więc zakupy na allegro odpadają. Ale sprawdziłem - tam taka przejściówka kosztuje jakieś 5-6 zł. Zaopatrzony w wiedzę o cenach udałem się do Saturna. Ku mojemu wielkiemu, ale to naprawdę wielkiemu zdziwieniu zobaczyłem, że taka sama przejściówka, jak na allegro, kosztuje tam dokładnie 29,99 zł! Pięciokrotne przebicie to dla mnie stanowczo za dużo.

Na szczęście wiedziałem, że całkiem niedaleko (na Wrocławskiej) jest sklep z artykułami elektrycznymi i elektronicznymi. Sklep znam jeszcze z tym pięknych czasów, kiedy walczyliśmy o zaliczenie z Techniki mikroprocesorowej i kupowaliśmy tam jakieś odbiorniki na podczerwień i inne dziwne rzeczy. W każdym razie - tam taki adapter kosztował dokładnie 8 zł. Trochę drożej, niż na allegro, ale z taką różnicą się liczyłem.

Podsumowując - Saturn i Media Markt są w porządku, czasami można natknąć się na naprawdę porządną obniżkę ceny, ale czasem można tam nieziemsko przepłacić.

1 komentarz:

dziamdziuk pisze...

właśnie dokładnie tak. Pewna drukarka w Media: 1800. Taka sama w 'zwykłym sklepie': 800.
super