sobota, 14 czerwca 2008

Brak higieny akustycznej

Dzisiaj na stadione Wawelu (czyli jakieś 100 metrów ode mnie) odbywa się Awayday, czyli piknik firmy Capgemini. Przynajmniej taką informację znalazłem w Internecie zastanawiając się, co to za koncert dzisiaj będzie.

I wszystko fajnie. Nie mam nic przeciwko koncertom, które odbywają się na stadionie. Nie mam nic przeciwko takim imprezom tuż obok mnie. Ale karaoke z takim nagłośnieniem, że wydaje mi się, że śpiewająca osoba jest u mnie na balkonie, uważam za grubą przesadę. Ja rozumiem imprezę integracyjną za miastem, niech będzie i karaoke, niech będą zapasy w błocie i darcie ryja na czas. Ale w środku miasta?!

PS Pozdrawiam Anię z Capgemini - tę od brawurowego wykonania "Szklanej pogody". Ani ja, ani nasze koty, długo Cię nie zapomnimy.

PPS Wodzirej przed chwilą powiedział, że życzy uczestnikom wspaniałej zabawy co najmniej do rany. Niech tylko spróbują!

Brak komentarzy: