czwartek, 22 maja 2008

100 dni do...

Posiadam taki fajny Vistowy gadżet - CTControl. Jedną z jego opcji jest pokazywanie czasu do zapisanej daty. Ja, oczywiście, ustawiłem, aby pokazywał, za ile dni mam się spodziewać swojego ślubu. I dzisiaj zobaczyłem, że to już za 100 dni!

Zaawansowanie przygotowań na wszystkich frontach stale się powiększa. Chociaż ostatnio Marek, gdy opowiadałem mu o naszych przygotowaniach, powiedział, że on to myślał, że wystarczy porwać jakiegoś mnicha i tyle... Cóż, obecnie mnisi posiadają wysoce rozbudowaną biurokrację i administrację.

My jednak postanowiliśmy, że warto przez nie przejść. I nawet jeśli nasz związek jest stawiany jako przykład głębokiej niemoralności :), to całkiem nam w nim dobrze i szczęśliwie.

2 komentarze:

eXistenZ pisze...

Hehe, Marek i jego niechęc do planowania czegokolwiek... ciekawe, jak będzie wyglądac jego ślub oraz przygotowania do niego :D

Katia pisze...

100 ??? a ja mam trzy sukienki i ani jednych butow, ooo ja nieszczesliwa:p