wtorek, 20 listopada 2007

Powrót kota :)

Walewska już w domu. Cała i zdrowa. Ale wyglądająca na ledwo żywą. Małe czarno-białe zwierzątko w zielonym fartuchu, z zimną skórą, wielkimi oczami, i takim pewnym niezrozumieniem na pyszczku.
Na razie ma się nie ruszać, ma przebywać w ciepłym miejscu i może mieć halucynacje :)

4 komentarze:

eXistenZ pisze...

"Powrót kota", właśnie sobie zdałem sprawę, że jeden z filmów ze stajni studia Ghibli ma taki tytuł... "The Cat Returns", dokładnie :)

Bartek Wasielak pisze...

Ja myślałem, że Ty się naszym kotem przejmiesz, a Ty tylko o filmach :P

Paweł pisze...

a propos kotów http://www.youtube.com/watch?v=OeFMUbqcvRA

Bartek Wasielak pisze...

Byłem wręcz przekonany, że pokazywałem Ci tę animację. W każdym razie - prawdziwe :) Ale to i tak nic w porównaniu z porankami, gdy budzi nas kotka mająca rujkę...