poniedziałek, 19 listopada 2007

Kociostrachowo


Boimy się i martwimy. O Panią Walewską. Bo jutro o 0900 Walewska będzie sterylizowana.

Mamy wrażenie, że ona nie zdaje sobie sprawy z tego, co ją czeka. Na pewno pomyśli sobie, że coś się dzieje nie tak w momencie, kiedy zorientuje się, że nie dostała kolacji (24h głodówki...). A jutro rano Iza weźmie ją do taksówki i zawiezie do rzeź... chirurga, który otworzy jej śliczny, różowy brzuszek. A kot w tym czasie będzie pod narkozą i będzie przelewał się przez ręce.
No i jesteśmy zestresowani. I Iza chodzi w kółko po kuchni i mówi, że krzywdzi własnego kota. Ale przecież dobrze wiemy, że to dla jej własnego dobra.
Trzymajcie kciuki za operację!

2 komentarze:

lotta pisze...

Spokojnie, na pewno będzie wszystko w porządku. W końcu to lekarze i znają się na swojej robocie (jak nie oni to kto to umie? )

Ale trzymam kciuki mocno, także za mało stresów Pani Walewskiej i Waszych :)

veevaa pisze...

Trzymam kciuki. To rutynowy zabieg, musi być OK:)