piątek, 3 sierpnia 2007

Wyjazd

Za 6,5 godziny wyjeżdżamy. Trochę stresu związanego z tym jest... Ale poradzimy sobie, no!

W związku z tym, że od środy nie mamy Internetu (i odzyskamy go dopiero po powrocie), to jest kilka spraw, które chciałem tu opisać (w tym dwa wina:) ). Ale to będzie musiało poczekać na nasz powrót.

A tymczasem - do zobaczenia!
Życzcie nam stopy wody pod kilem!

Tutaj mapa z trasą naszego rejsu. Mam nadzieję, że będzie aktualizowana podczas niego:)

Brak komentarzy: