środa, 22 sierpnia 2007

Plakat za oknem

Na samym początku, jak zaczęliśmy tutaj mieszkać, za oknem mieliśmy plakat z grupą ludzi (z najbardziej widocznym grubym księdzem), z których każdy trzymał w ręce żółty breloczek z napisem "Jeżdżę trzeźwy" czy jakoś tak.

Później zmienili nam plakat na taki. I nie wiadomo, co było gorsze.

Bałem się strasznie, co będzie następne.

Po powrocie z rejsu okazało się, że następny plakat jest o niebo lepszy. Aż się chce wychodzić na balkon. Mamy plakat z reklamą tej firmy :)))

2 komentarze:

krassnalka pisze...

Czyżby ten?
http://img184.imageshack.us/img184/1949/dsc08858td9.jpg
:D

Bartek pisze...

W rzeczy samej :)